Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
#313103
przez Bożka
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Mniej
Więcej
- Posty 726
- Otrzymane podziękowania 13619
Za cztery minuty, o 11.29 przybył na próg podestu Czajnik, za chwilę ruszył w kierunku wejścia, bo oto właśnie nadleciała Wrotka.
Dalej znany już scenariusz:
Wrotka do budki,
Czajnik po chwili za nią,
Czajnik za moment z budki,
Wrotka na próg .
Porozglądała się za samczykiem, posiedziała - czasem nawet przymykało jej się oko. O 12.13 zauważyła chyba lot Czajnika, zaczęła ciokać - zaraz przywołany przyleciał na barierkę, a Wrotka weszła do budki. Czajnik obserwował kogoś w górze, Wrotka odzywała się w budce.
Dosłownie po 20 sekundach Czajnik odleciał, patrząc w górę. Wrotka została w domu, obserwując go pewnie ze środka. O 12.20 wskoczyła na próg, wodziła za kimś wzrokiem, potem zaczęła swoje nawoływania. Po dwóch minutach odleciała.
O 13.18 widoczny był lot zza budki i zaraz Czajnik wylądował na końcu poręczy. Bardzo go ostatnio interesuje góra komina. No i znów, po minucie analogicznie, jak przedtem: Czajnik chyłkiem bliżej wejścia, Wrotka wpada do budki, Czajnik za nią,
za chwilę z budki wylatuje, Wrotka przeskakuje na próg i na barierkę . Ależ mają wyćwiczony ten układ! Tym razem jednak od razu za gagatkiem nie poleciała, bo pomruczała coś pod dziobem i wystartowała dopiero po pięciu minutach, o 13.25.
15.23 Wrotka pędem do budki, na próg, na poręcz, odlot - całość nie zajęła nawet minuty.
15.37 Czajnik przybył na barierkę; długo patrzył w górę
i myślę, że jego uwagę mogą przykuwać przebywające tam pustułki - o 15.41.52-53 wyraźnie było je słychać, a Czajnik coraz to zniżał głowę.
O 15.42 wskoczył na próg i do budki, za chwilę uciekł i poleciał za komin. W tym czasie odezwała się Wrotka ze swoim przeciągłym wołaniem.
No i właśnie ciokająca Wrotka przyleciała za niecałe pół minuty na barierkę, udała się do budki, po krótkim czasie na próg, jakby gdakała, potem na poręcz, wtedy nawoływała. O 15.54 poleciała za budkę.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Dalej znany już scenariusz:
Wrotka do budki,
Czajnik po chwili za nią,
Czajnik za moment z budki,
Wrotka na próg .
Porozglądała się za samczykiem, posiedziała - czasem nawet przymykało jej się oko. O 12.13 zauważyła chyba lot Czajnika, zaczęła ciokać - zaraz przywołany przyleciał na barierkę, a Wrotka weszła do budki. Czajnik obserwował kogoś w górze, Wrotka odzywała się w budce.
Dosłownie po 20 sekundach Czajnik odleciał, patrząc w górę. Wrotka została w domu, obserwując go pewnie ze środka. O 12.20 wskoczyła na próg, wodziła za kimś wzrokiem, potem zaczęła swoje nawoływania. Po dwóch minutach odleciała.
O 13.18 widoczny był lot zza budki i zaraz Czajnik wylądował na końcu poręczy. Bardzo go ostatnio interesuje góra komina. No i znów, po minucie analogicznie, jak przedtem: Czajnik chyłkiem bliżej wejścia, Wrotka wpada do budki, Czajnik za nią,
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
za chwilę z budki wylatuje, Wrotka przeskakuje na próg i na barierkę . Ależ mają wyćwiczony ten układ! Tym razem jednak od razu za gagatkiem nie poleciała, bo pomruczała coś pod dziobem i wystartowała dopiero po pięciu minutach, o 13.25.
15.23 Wrotka pędem do budki, na próg, na poręcz, odlot - całość nie zajęła nawet minuty.
15.37 Czajnik przybył na barierkę; długo patrzył w górę
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
i myślę, że jego uwagę mogą przykuwać przebywające tam pustułki - o 15.41.52-53 wyraźnie było je słychać, a Czajnik coraz to zniżał głowę.
O 15.42 wskoczył na próg i do budki, za chwilę uciekł i poleciał za komin. W tym czasie odezwała się Wrotka ze swoim przeciągłym wołaniem.
No i właśnie ciokająca Wrotka przyleciała za niecałe pół minuty na barierkę, udała się do budki, po krótkim czasie na próg, jakby gdakała, potem na poręcz, wtedy nawoływała. O 15.54 poleciała za budkę.
-
"Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Zmienione 2025-03-28 19:33 przez Bożka.
Za ten wpis podziękowali

jur
2025-03-28 19:27:30

Lili
2025-03-28 19:26:50

kleks
2025-03-29 10:24:31

raktoja
2025-03-28 20:56:47

awas
2025-03-28 18:14:44

Gawi
2025-03-29 10:20:01

Lu2019
2025-03-31 19:31:17

Manta
2025-03-28 19:56:07

Iwona65
2025-03-28 22:35:18

Dorcia
2025-03-28 19:38:36

niza
2025-03-30 14:25:41

Kysza 09
2025-03-28 18:13:20

radan
2025-03-28 18:33:04

elas59
2025-03-29 10:40:30

Antonówka
2025-03-31 06:34:06

Maximus19788
2025-03-28 18:51:24

IzaEs
2025-03-30 08:30:03

moroszka
2025-03-28 20:12:17
#313108
przez Manta
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
przyroda, ludzie
Mniej
Więcej
- Posty 1951
- Otrzymane podziękowania 31803
Pół godziny minęło i o 16:24 do budki wpadła ciokająca Wrotka, a zaraz za nią Czajnik z prezentem - dość już nadjedzonym. Przekazał, odleciał. A Wrotka siedziała długo nad łupem, pewnie przysypiając. Potem ocknęła się, wyniosła go do kąta, znowu nad nim posiedziała. O 16:53 wyszła na próg.
I tu znowu podsypiała. Przeniosła się na poręcz. O 17:40 odleciała.
Nie na długo - wróciła po minucie ciokając. Wskoczyła do budki, przestała się odzywać i znowu oczy jej się przymykały.
Po jakimś czasie wzięła łup z kąta, zjadła większość, ale mały kawałek zostawiła pod oknem. Wytarła dziób, wyszła na zewnątrz, skubała pióra. I oczywiście podsypiała prezentując wszem i wobec wydatne wole.
Wróciła o 18:23 z ciokaniem do budki, ulokowała się na środku i przez jakiś czas na przemian to podciokiwała to podsypiała.
Po dziewiętnastej powoli przemieściła się na próg, leniwie patrzyła przed siebie i o 19:10 zanurzyła dziób w pióra.
Pospała tak do 22:30, kiedy to zeskoczyła na poręcz, załatwiła potrzebę, poodzywała się, popatrzyła, przeszła parę kroków i znowu zapadła w sen.
I tu znowu podsypiała. Przeniosła się na poręcz. O 17:40 odleciała.
Nie na długo - wróciła po minucie ciokając. Wskoczyła do budki, przestała się odzywać i znowu oczy jej się przymykały.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Po jakimś czasie wzięła łup z kąta, zjadła większość, ale mały kawałek zostawiła pod oknem. Wytarła dziób, wyszła na zewnątrz, skubała pióra. I oczywiście podsypiała prezentując wszem i wobec wydatne wole.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Wróciła o 18:23 z ciokaniem do budki, ulokowała się na środku i przez jakiś czas na przemian to podciokiwała to podsypiała.
Po dziewiętnastej powoli przemieściła się na próg, leniwie patrzyła przed siebie i o 19:10 zanurzyła dziób w pióra.
Pospała tak do 22:30, kiedy to zeskoczyła na poręcz, załatwiła potrzebę, poodzywała się, popatrzyła, przeszła parę kroków i znowu zapadła w sen.
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Zmienione 2025-03-28 23:23 przez Manta.
Za ten wpis podziękowali

Lili
2025-03-30 12:31:00

kleks
2025-03-29 10:24:24

raktoja
2025-03-28 20:57:05

awas
2025-03-28 21:03:06

Gawi
2025-03-28 22:14:56

Lu2019
2025-03-31 19:31:31

Iwona65
2025-03-28 22:36:25

Bożka
2025-03-28 22:27:35

Dorcia
2025-03-29 09:52:17

niza
2025-03-30 14:27:50

elas59
2025-03-29 10:40:38

Antonówka
2025-03-31 06:34:40

Maximus19788
2025-03-28 20:50:06

IzaEs
2025-03-30 08:30:17
#313131
przez Manta
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
przyroda, ludzie
Mniej
Więcej
- Posty 1951
- Otrzymane podziękowania 31803
Po trzeciej Wrotka zaczęła trochę przeciągle nawoływać, skubnęła piórka, przeciągnęła się. Jeszcze przez godzinę przysypiała, potem znowu to co wyżej. O 4:19 przedreptała na róg, znowu wołała. Pół godziny minęło, zrobiła parę kroczków w kierunku okna i znowu zawodzenie.
O 4:58 wskoczyła do budki, zaraz przybył na koniec kraty Czajnik, dołączył do Wrotki i nastąpiła długa, 13-minutowa rozmowa. Najpierw tak sobie gwarzyli zwyczajnie, potem Czajnik już miał lecieć,
ale postanowił jeszcze jedną sprawę omówić. Chciał Wrotce powiedzieć i pokazać, że on nie tylko sprawnie łowi, ale też będzie potrafił - jakby dzieci im się na świecie pojawiły - nakarmić je. Wziął pozostałość po jakimś posiłku, urywał drobinki, podsuwał jej do dzioba. Potem połknął większy kęs, skubnął resztę, poleciał. pokaz Czajnika na filmie
Wrotka przyjęła do wiadomości, wyszła na róg, pogadała, wróciła na próg, znowu hop na poręcz, hop do budki, hop na próg i na poręcz. Cały czas ciokała mniej lub bardziej intensywnie.
Potem spoglądała w dół przeciągle wołając i dłuższy czas patrzyła w lewo.
I z tej strony przybył o 5:44 Czajnik ze śniadaniem dla niej. Ona oczywiście już wcześniej go widziała, zrobiła rundkę do budki
i z powrotem, a za drugim razem już go witała w środku i odbierała łup. Krótko poskubała, zjadła niewiele i o 5:46 wyniosła.
powyższe na filmie
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
O 4:58 wskoczyła do budki, zaraz przybył na koniec kraty Czajnik, dołączył do Wrotki i nastąpiła długa, 13-minutowa rozmowa. Najpierw tak sobie gwarzyli zwyczajnie, potem Czajnik już miał lecieć,
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
ale postanowił jeszcze jedną sprawę omówić. Chciał Wrotce powiedzieć i pokazać, że on nie tylko sprawnie łowi, ale też będzie potrafił - jakby dzieci im się na świecie pojawiły - nakarmić je. Wziął pozostałość po jakimś posiłku, urywał drobinki, podsuwał jej do dzioba. Potem połknął większy kęs, skubnął resztę, poleciał. pokaz Czajnika na filmie
Wrotka przyjęła do wiadomości, wyszła na róg, pogadała, wróciła na próg, znowu hop na poręcz, hop do budki, hop na próg i na poręcz. Cały czas ciokała mniej lub bardziej intensywnie.
Potem spoglądała w dół przeciągle wołając i dłuższy czas patrzyła w lewo.
I z tej strony przybył o 5:44 Czajnik ze śniadaniem dla niej. Ona oczywiście już wcześniej go widziała, zrobiła rundkę do budki
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
i z powrotem, a za drugim razem już go witała w środku i odbierała łup. Krótko poskubała, zjadła niewiele i o 5:46 wyniosła.
powyższe na filmie
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Za ten wpis podziękowali

jur
2025-03-29 19:11:19

Lili
2025-03-30 12:31:13

kleks
2025-03-29 10:24:17

raktoja
2025-03-30 15:14:51

awas
2025-03-29 11:05:21

Gawi
2025-03-29 10:20:15

Lu2019
2025-03-31 19:31:42

Iwona65
2025-03-29 21:34:00

Bożka
2025-03-29 11:55:57

niza
2025-03-30 14:33:33

Czartusia
2025-03-29 13:21:53

Kysza 09
2025-03-29 11:57:33

elas59
2025-03-29 10:40:45

Antonówka
2025-03-31 06:35:30

Maximus19788
2025-03-29 13:50:10

IzaEs
2025-03-30 08:30:41
#313134
przez Bożka
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Mniej
Więcej
- Posty 726
- Otrzymane podziękowania 13619
O 7.24 przyleciała Wrotka na poręcz, ciokała. Za chwilę wpadła do budki, pokłapała, pogłębiła kilka razy dołek. Po ośmiu minutach wyciągnęła resztki, główkę kosa, z kąta, poskubała, zabrała i poleciała. Za minut e była z powrotem, nawoływała, zaraz wpadła do budki, za moment była już na progu, znów wołała, trochę drzemała. O 8 31 przeskoczyła na barierkę, znów wołała, a o 9.03 przeszła na róg podestu.
O 9.16 zza budki wyleciał sokół i zaraz Czajnik usiadł na poręczy. Wskoczył do budki, a Wrotka za nim. Był dosłownie pół minutki i odleciał. Wrotka wiadomo - na próg, na poręcz, poobserwowała do 9.22 i odleciała.
10:10 pojawiła się Wrotka, nawigowała Czajnika, ale nie do końca skutecznie, bo jego pierwsze podejście do lądowania skończyło się przedefilowaniem z ogromnym łupem przed kamerą.
Drugie podejście zakończyło się dostarczeniem Wrotce wcześniej zaprezentowanego kawałeczka, prosto do budki. Ciężko chłopak pracuje, aż mu się garnitur przybrudził. Po wymianie prezentu i ładnych kilku zdań, Czajnik odleciał Wrotka pokonała otrzymaną porcję, wyczyściła kulturalnie dziób i również dom opuściła.
O 9.16 zza budki wyleciał sokół i zaraz Czajnik usiadł na poręczy. Wskoczył do budki, a Wrotka za nim. Był dosłownie pół minutki i odleciał. Wrotka wiadomo - na próg, na poręcz, poobserwowała do 9.22 i odleciała.
10:10 pojawiła się Wrotka, nawigowała Czajnika, ale nie do końca skutecznie, bo jego pierwsze podejście do lądowania skończyło się przedefilowaniem z ogromnym łupem przed kamerą.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Drugie podejście zakończyło się dostarczeniem Wrotce wcześniej zaprezentowanego kawałeczka, prosto do budki. Ciężko chłopak pracuje, aż mu się garnitur przybrudził. Po wymianie prezentu i ładnych kilku zdań, Czajnik odleciał Wrotka pokonała otrzymaną porcję, wyczyściła kulturalnie dziób i również dom opuściła.
-
"Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
Ten wpis zawiera zdjęcie lub obraz.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby go zobaczyć.
Zmienione 2025-03-29 13:24 przez Bożka.
Za ten wpis podziękowali

Lili
2025-03-30 12:32:42

kleks
2025-03-29 14:05:50

raktoja
2025-03-30 15:14:45

awas
2025-03-29 13:09:50

Gawi
2025-03-29 12:43:51

Lu2019
2025-03-31 19:31:53

Manta
2025-03-29 15:10:14

Iwona65
2025-03-29 21:36:12

Dorcia
2025-03-29 14:09:44

niza
2025-03-30 14:38:41

elas59
2025-03-30 10:59:50

Antonówka
2025-03-31 06:35:53

Maximus19788
2025-03-29 13:52:04

IzaEs
2025-03-30 08:31:00
#313135
przez Bożka
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Mniej
Więcej
- Posty 726
- Otrzymane podziękowania 13619
10:45 – daleki przelot, być może pustułki. Minutę później zjawił się Czajnik, zerkał intensywnie w górę, więc scenariusz z wszechobecnymi pustułkami jest prawdopodobny. Kiedy Czajnik przeniósł się do budki dołączyła do niego Wrotka, krótko porozmawiali i chłopak musiał już lecieć. Wrotka też wiele czasu nie miała, bo pognała wkrótce po nim (10:49).
11:17 Wrotka pogoniła Czajnika do budki. Samczyk zwiał ze spotkania o 11:20, Wrotka miała chęć posiedzieć jeszcze trochę na tarasie.
O 11:36 pokrzyczała do przelatującego Czajnika (chyba że to nie był Czajnik), minutę później poleciała. LINK
O 11:52 Wrotka wpadła do budki na 20 sekund, pewnie na spotkanie, które zostało odwołane. A jednak nie odwołane, tylko przeniesione na 11:53 .
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
11:17 Wrotka pogoniła Czajnika do budki. Samczyk zwiał ze spotkania o 11:20, Wrotka miała chęć posiedzieć jeszcze trochę na tarasie.
O 11:36 pokrzyczała do przelatującego Czajnika (chyba że to nie był Czajnik), minutę później poleciała. LINK
O 11:52 Wrotka wpadła do budki na 20 sekund, pewnie na spotkanie, które zostało odwołane. A jednak nie odwołane, tylko przeniesione na 11:53 .
-
"Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
Ten wpis zawiera zdjęcie lub obraz.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby go zobaczyć.
Zmienione 2025-03-29 15:35 przez Bożka.
Za ten wpis podziękowali

jur
2025-03-29 19:11:42

Lili
2025-03-30 12:32:55

kleks
2025-03-29 14:05:40

raktoja
2025-03-30 15:14:37

awas
2025-03-29 13:10:04

Gawi
2025-03-29 12:43:58

Lu2019
2025-03-31 19:32:03

Manta
2025-03-29 15:10:33

Iwona65
2025-03-29 21:37:27

Dorcia
2025-03-29 14:09:59

niza
2025-03-30 14:53:49

Kysza 09
2025-03-29 12:30:12

elas59
2025-03-30 11:02:47

Antonówka
2025-03-31 06:36:26

Maximus19788
2025-03-29 13:53:11

IzaEs
2025-03-30 08:32:03
Moderatorzy: dziuniek, Ciuciek
Czas generowania strony: 0.395 s.